Weekend w Wiedniu

W dniach 3-5 kwietnia wraz z moim kumplem, z którym zwiedziłem już Budapeszt pojechałem do Wiednia. Byliśmy bardzo zadowoleni z tego, że udało się doprowadzić do skutku kolejny wyjazd. Staram się realizować mój plan, żeby co najmniej raz na dwa miesiące odwiedzić jakieś ciekawe miasto za granicą. Według mnie jest to najlepsza forma wypoczynku jaką można sobie zafundować po kilku tygodniach pracy. Mimo tego, że z takiego wyjazdu często wracam bardziej zmęczony niż po całym tygodniu pracy, to daje on wielkiego energetycznego kopa a świadomość, że po powrocie zaczynamy  organizować kolejny wyjazd motywuje jeszcze bardziej.

vienna-581427_1920

A teraz do rzeczy.

Z czym najbardziej kojarzył mi się Wiedeń przed wyjazdem?

Najbardziej chyba z muzyką. W szkole muzycznej uczyli nas jak wielki wpływ na rozwój muzyki mieli wiedeńscy kompozytorzy. Będąc w Wiedniu nie da się zapomnieć o muzycznej historii tego miasta. Wiedeń w XVIII. wieku był muzyczną stolicą Europy. W centrum znajduje się wiele sklepów poświęconych instrumentom, czekoladkom z wizerunkami muzyków oraz salonów z nutami. Swoje salony ma również wiele firm produkujących fortepiany, które osobiście uwielbiam.

Austriak?

Czy można w kilku słowach określić Austriak?

Jest to ciężkie, ponieważ rzadko spotykamy się z Austriacką kulturą czy ludźmi z tego kraju. W sumie to nic dziwnego, Austrię zamieszkuje tylko około 8,5 mln osób. Kiedy próbuję wyobrazić sobie typowego Francuza, to widzę mężczyznę z zawiniętym wąsem trzymającego w ręku bagietkę, dobra kiedyś widziałem, teraz większość „Francuzów” ma ciut ciemniejszą karnację a charakterystyczny wąs zamienili na brody.

Czy tak łatwo pójdzie z Austriakiem? Jaki on jest?

Dotychczas nie poznałem jeszcze żadnej osoby pochodzącej z Austrii. Jak się okazało Austriacy są nadzwyczaj pomocni. Podczas pobytu w Wiedniu udało mi się przekonać o tym kilka razy. Kiedy staliśmy po jednej stronie Reichsbrucke i z powodu wielu zabudowań nie mogliśmy znaleźć drogi, żeby przejechać rowerami na drugą stronę mostu nagle z samochodu wysiadł taksówkarz i zapytał się czy może nam wskazać drogę ponieważ widzi, że nie możemy się odnaleźć. Byliśmy tym zaskoczeni. W naszym kraju taksówkarze nie mają dobrej sławy. Podobnie młody chłopak, którego zapytaliśmy o jakieś miejsce, gdzie można spędzić wieczór, przepraszał nas, że pamiętał tylko nazwy dwóch miejsc, które mógł nam polecić. Tego brakuje nam Polakom, szczerej życzliwości.

18009088_1644161988941451_844174044_n

A miasto?

Wiedeń robi bardzo dobre wrażenie. Jest czysto i wszystko wydaje się być poukładane. Zasada „Ordnung muss sein’’ sprawdza się wyśmienicie. Stolica Austrii przywitała nas ogromną dawką zieleni oraz świetną jak na kwiecień pogodą. Czy potrzeba czegoś więcej? Piękne skwerki z dużą ilością drzew można było odnaleźć w każdej części miasta. Najczęściej znajdowała się w nich  mała kawiarenka, przy której w ogródku  rozmawiało wiele osób. Sielanka. Nie trudno zauważyć dużej ilości parków, w których dużo młodych ludzi odpoczywa. Czytają książki, odbijają piłkę, słuchają muzyki. Podczas ładnej pogody zielona trawa zostaje przykryta przez kolorowe koce.

IMG_20170404_173926_021

Co trzeba zobaczyć?

Zamki, pałace i ogrody.

W Wiedniu podobnie jak w Budapeszciez najduje się wiele kompleksów zamkowych, w których mieszkali władcy Austro-Węgier a następnie Austrii. Jest to między innymi;

  • Pałac Hofburg–  mieszczący się w centrum miasta, jeden z najbardziej popularnych obiektów w Wiedniu.

  • Pałac Schönbrunn– ogromny pałac z przepięknym ogrodem, który w 1996 roku został wpisany na listę Unesco.

  • Belweder-  Ten barokowy pałac z racji tego, że znajduje się w pobliżu dworca głównego był pierwszą atrakcją, którą zobaczyliśmy w Wiedniu.

castle-2003867_1920.jpg
Belweder

 

  • Donauturm – Jest to jedna z najwyższych budowli w Wiedniu. Jej wysokość to 252m.  Za 5,4€ można wjechać na wysokość 165 metrów i podziwiać panoramę Wiednia.                        

received_1363655403699603
Widok na panoramę Wiednia z Donauturm

 

  • Hundertwasserhaus- jest to kompleks budynków mieszkalnych, które posiadają unikalną architekturę. Dzieło Friedensreicha Hundertwassera na pewno nie wszystkim przypadnie do gustu, dla mnie to miejsce jest  zaczarowane. Warto zatrzymać się przy nim na dłuższą chwilę.

18034646_1644254472265536_1315892719_n
Hundertwasserhaus

 

Co jeść?

Mój standardowy zestaw sniadaniowy składał się z gotowej sałatki smoothie oraz kilku świeżych bułek kupionych w austriackiej wersji sklepu ALDI. Całość kosztowała około 4€.17968693_1644185215605795_809884846_o

Tort Sachera- Podobno „must eat” w Wiedniu. Jest to  czekoladowy tort przekładany konfiturą morelową. My udaliśmy się w miejsce, które jako jedyne ma prawo do używania oryginalnej nazwy tortu i jako jedyne posiada oryginalną recepturę na ten pyszny deser czyli do hotelu Sacher. Taka przyjemność kosztowała około 7€ ale zdecydowanie było warto.18015746_1644148655609451_216813315_o

Większość austryjackich produktów takich jak sery oraz wędliny można na codzień kupić w Polsce, także nie skupialiśmy się na ich próbowaniu. Ja za to miałem ochotę na kebaba. U prawdziwego turka kosztuje on około 5€ i zdecydowanie można się nim najeść.

Trzy dni to za mało?

Myślę, że nie. Nas uratowało wypożyczenie rowerów(koszt 8€ na 24h). Dzięki nim udało nam się  objechać cały Wiedeń i znaleźć pełno klimatycznych miejsc, które niekonieczne znajdują się w przewodnikach.17949899_1644148705609446_2114140534_o

Każdemu, kto znajdzie kilka wolnych dni szczerze polecam wyjazd do Wiednia. Za niewielkie pieniądze można zwiedzić jedno z popularniejszych miast w Europie. Mogę zagwarantować, że nikt się nie rozczaruję!

Do Wiednia dojechaliśmy Polskim Busem, cena to około 80zł w dwie strony. (polskibus.com)

Nocleg w dwuosobowym pokoju w centrum kosztował około 80zł za osobę za dobę. (booking.com)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s